Za kulisami MyFengStyle™
Wierzę, że każda kobieta może żyć na własnych zasadach. Pięknie, świadomie, w stylu, który naprawdę do niej pasuje.
Połączyłam skarby wiedzy Wschodu z klarownością strategii Zachodu. Stworzyłam MyFengStyle™ dla kobiet, które chcą działać z klasą – i żyć w zgodzie ze sobą. Bo wiem, że biznes nie musi wykluczać duchowości. A duchowość – konkretnego działania.
Mentoring, który prowadzę, opiera się na energii, strukturze i wewnętrznej świadomości. Pomagam kobietom odzyskać swój rytm i sukcesy - bez rezygnowania z siebie. Nie chodzi o to, żeby pracować więcej. Chodzi o to, żeby działać precyzyjnie - w zgodzie z własną energią, we właściwym czasie, we właściwej przestrzeni. Nadeszła era kobiet. I ona nie wymaga poświęcenia. Wymaga mistrzostwa.
Moja droga do mistrzostwa – od lustra w przedsionku do światowej sceny Feng Shui
Wszystko zaczęło się niepozornie – od uroczystości zakończenia budowy naszego domu. Wśród gości był sąsiad zafascynowany Feng Shui. Wskazał na ścianę tuż przy wejściu i powiedział: „To zatrzymuje dobrą energię. Zawieście tu lustro”. Posłuchaliśmy. Po trzech dniach... nasze życie zmieniło się nie do poznania. To była pierwsza lekcja – że przestrzeń potrafi mówić. I od tego momentu zaczęłam słuchać.
Na początku lat 90., zanim wkroczyłam w świat energii, ukończyłam szkołę jako Opiekunka Dziecięca, studiowałam też farmację. Ale prawdziwe powołanie pojawiło się, gdy zetknęłam się z ReiKi, a potem – z Feng Shui. W 1999 roku zdobyłam pierwszy dyplom w klasycznym Feng Shui. Potem przyszła chińska astrologia Ba Zi, I Ching, Metody Wodnego Smoka, Xuan Kong Da Gua, Da Liu Ren, Zi Wei Dou Shu, Qi Men Dun Jia… i tak moja droga stała się pełna symboli, liczb, kierunków i głębokiej mądrości.
Uczyłam się w najbardziej prestiżowych szkołach świata: w Holandii, Hong Kongu, Kanadzie. W końcu związałam się ze szkołą Mistrza Josepha Yu – zostałam jego uczennicą, wykładowczynią, a dziś – jego oficjalną następczynią i liderką globalnej szkoły FSRC.
Przez prawie trzy dekady pracuję z klientkami i klientami z różnych krajów i branż – od inwestorek po CEO, od kobiet szukających życiowej równowagi po te, które pragną działać odważnie i po swojemu.
Dziś łączę starożytną wiedzę Wschodu z zachodnią strategią i nowoczesnym stylem życia. Wierzę, że duchowość i biznes nie muszą się wykluczać – przeciwnie, to ich połączenie daje prawdziwą siłę.
Choć na co dzień prowadzę również konsultacje Feng Shui, szkolenia i kursy w mojej profesjonalnej szkole online tradfs.com, to właśnie mentoring dla kobiet biznesu jest moją osobistą misją – i sercem tej przestrzeni.
A prywatnie? Jestem żoną i mamą dwóch dorosłych synów. Uwielbiam dobre książki, podróże, luksusowe wnętrza i… dłonie w ziemi, gdy pielęgnuję mój ogród. Bo energia jest wszędzie – w marmurze, kwiatach, wodzie i świetle. I właśnie dlatego nigdy nie przestaję się uczyć.
Zobacz, jak pracuję z liderkami
To nie teoria. To życie moich klientek.
Dorota (szefowa dużej międzynarodowej firmy):
"Byłam uwięziona we własnym sukcesie.
Prowadziłam firmę, miałam pełen kalendarz, stać mnie było na egzotyczne wakacje… ale byłam zmęczona, przytłoczona, rozdarta między klientami, domem, a sobą samą. Miałam wrażenie, że w żadnej z tych ról nie jestem dość dobra. Praca mnie wypalała, a życie prywatne przemykało gdzieś obok.
Czułam się w pułapce. Marzyłam o czymś więcej – o lekkości, harmonii, poczuciu sensu. Ale nie wiedziałam, jak się za to zabrać… aż przypadkiem trafiłam na mentoring u Małgorzaty.
Nie zapomnę pierwszego spotkania webinarowego. „To ja mam taką władzę nad swoim życiem?” – myślałam z niedowierzaniem. Zaczęłam wprowadzać małe zmiany. Ćwiczenia, rytuały, nowe nawyki myślowe. Przestawiłam też biurko. I wtedy stało się coś magicznego – życie zaczęło się układać.
Pojawili się nowi klienci – nieroszczeniowi, bardziej świadomi, gotowi zapłacić więcej za moją energię i doświadczenie. Zyskałam przestrzeń dla siebie, odzyskałam twórczość, zaczęłam lepiej spać, częściej się uśmiechać.
Ten mentoring to była najlepsza decyzja w moim życiu. Dziś prowadzę firmę z lekkością, mam czas dla bliskich – i wreszcie jestem tą kobietą, którą zawsze podziwiałam u innych. Tą, która nie tylko działa, ale też naprawdę żyję."
Takie transformacje są możliwe, gdy spotykają się właściwe narzędzia, czas i gotowość do zmiany.
Twoja transformacja zaczyna się od jednej decyzji.
→ Zarezerwuj prywatną rozmowę